Siedmiu wspaniałych nr 12 – świat przedstawiony: konflikt

Witamy w listopadowej siódemce, a jednocześnie kolejnej części miniserii o świecie przedstawionym. Tym razem odpoczniemy od rozsadzających głowę technikaliów i na warsztat weźmiemy coś nieco lżejszego w odbiorze, ale wcale nie mniej ważnego, a wręcz kluczowego dla procesu tworzenia opowieści — pojęcie konfliktu.

Powiedzmy, że chcecie napisać porywającą historię, która skradnie serca waszych czytelników. Tworzycie więc niesamowite światy pełne intrygujących bohaterów wyruszających na wielkie wyprawy, wymyślacie tajemniczą zbrodnię, posyłacie swojego protagonistę do nowej szkoły lub pracy albo znajdujecie mu drugą połówkę. Staracie się z całych sił stworzyć tekst pełny przedniej rozrywki i emocjonalnych uniesień, gdzie na kolejnych stronach cały czas coś się dzieje, a jednak wasze wysiłki spełzają na niczym — czytelnicy ziewają, siedząc przed ekranem. Co robię nie tak? — zapytacie. Całkiem możliwe, że wasza historia jest pozbawiona konfliktu.

Czym jest konflikt?
Zacznijmy od najprostszych, ogólnych definicji:
Internetowy słownik języka polskiego podpowiada:
  1. «przedłużająca się niezgoda między stronami»
  2. «działania zbrojne będące wynikiem takiej niezgody»
  3. «różnica między wartościami, postawami itp., której nie sposób usunąć»
Z kolei Wikipedia podaje:
Konflikt (z łaciny conflictus — zderzenie) — niezgodność, sprzeczność interesów, poglądów, spór, zatarg.
Konflikt to zjawisko powszechne, nieuchronnie związane z życiem społecznym. Pojęcie konfliktu można rozpatrywać w różnych aspektach, np. jako proces, w którym jednostka lub grupa dąży do osiągnięcia własnych celów przez wyeliminowanie, podporządkowanie sobie bądź zniszczenie jednostki lub grupy dążącej do celów podobnych lub identycznych. Wystąpienie realnych problemów nie jest jednak konieczne do powstania konfliktu. Niejednokrotnie wystarczy już samo przekonanie zaangażowanych stron o wrogim nastawieniu przeciwnika.
W literaturze mianem konfliktu nazywa się głównie wyzwanie, które bohater musi podjąć, by osiągnąć swój cel — tutaj zatrzymamy się na chwilę, by pokrótce wyjaśnić to pojęcie, gdyż jest ono równie ważne, co sam konflikt.

Czym jest cel?
To „coś”, czego pożąda bohater i zarazem siła napędowa dla całej historii. Protagonista może (a nawet powinien) mieć wiele różnych mniejszych i większych celów, które stara się spełnić z różnym skutkiem.
Jeśli postać nie chce niczego, nie robi niczego, jest pasywna i reaguje tylko na te bodźce, które podsuwa jej autor, to w efekcie jej motywacje nie wypadają przekonywająco w oczach czytelników. Dzięki temu najczęściej zachowuje się jak chorągiewka na wietrze, popychana przez kolejne punkty fabuły. Dość powiedzieć, że ktoś taki nie zdobędzie zbyt wielu fanów, a cała historia z jego udziałem będzie straszyła bezcelowością.
Cel może stanowić wiele różnych rzeczy i wynika z potrzeb bohatera — warto zajrzeć tutaj chociażby do piramidy Maslowa, która bardzo ułatwia jego rozpoznanie. Zaczynając od podstawy, wyróżniamy kolejno potrzeby:
  • fizjologiczne (jedzenie, picie, sen),    
  • bezpieczeństwa (bezpieczeństwo osobiste, finansowe),    
  • przynależności (miłość, przyjaźń),        
  • szacunku i uznania (respekt ze strony innych, poważanie w towarzystwie),    
  • samorealizacji (wiedza, harmonia, piękno).
Czasem to, czego chce protagonista, nie jest tym, czego potrzebuje, i dowiaduje się on o tym podczas trwania historii, np. początkowo myśli, że pragnie uznania ze strony innych, a tak naprawdę szuka samoakceptacji.
Konflikt i cel są powiązane nierozerwalną więzią. Postać chce czegoś (cel), a różne przeszkody starają się jej to utrudnić (konflikt). Najbardziej widoczne jest to pod koniec opowieści: bohater powinien dojść do momentu, w którym jest gotowy osiągnąć swój cel. Podczas ostatecznej próby udaje mu się to, dzięki przezwyciężeniu konfliktu lub przegrywa i odchodzi z niczym.

Rola konfliktu:
Konflikty mają za zadanie wprowadzać napięcie oraz przygotować (fizycznie i psychicznie) postacie do stawienia czoła końcowemu wyzwaniu poprzez wcześniejsze zaserwowanie im serii pomniejszych.
Bohaterowie muszą przegrywać, i to wiele razy, zanim osiągną swoje cele, inaczej ich zwycięstwo nie będzie wydawać się czytelnikowi zasłużone. Ot, ktoś przyszedł i zrobił swoje — niezbyt imponujące, prawda? Kiedy jednak czytelnik wraz z postacią będzie wielokrotnie upadał i podnosił się, zrozumie, jak wiele trudu to wymagało i doceni zawziętość protagonisty.

Rodzaje konfliktu:
Źródeł konfliktu, których możecie użyć, jest wiele, np.:
  • człowiek przeciwko samemu sobie (nieśmiała osoba chce zdobyć przyjaciół, ale boi się otworzyć przed innymi ludźmi),   
  • człowiek przeciwko innemu człowiekowi (dwóch chłopaków rywalizujących o serce jednej dziewczyny),   
  • człowiek przeciwko naturze (podróżnik chce się dostać do dalekiego miasta, jednak burza piaskowa nie pozwala mu na to),
  • człowiek przeciwko społeczeństwu (mężczyzna, który jest wykluczony przez społeczeństwo ze względu na swój odrażający wygląd),    
  • człowiek przeciwko nadprzyrodzonemu (ludzie polujący na wampiry),
  • człowiek przeciwko technologii (ludzie, których umysły są kontrolowane przez maszyny).
Konfliktem może być dosłownie wszystko — uciekający autobus, zdradzający kochanek, zepsuty telefon, deszcz, pomyłka na poczcie, nieporozumienie czy wojna. Można wymieniać w nieskończoność.
Przyczynami konfliktu mogą być także błędy popełniane przez bohaterów wynikające z ich charakteru bądź (braku) umiejętności oraz konsekwencje przez nich ponoszone. Natomiast chwilowe ogłupianie postaci tylko po to, by zrobić zamieszanie, może skończyć się niekonsekwentną kreacją, a do tego łatwym straceniem do nich sympatii przez czytelników.

Przyczyny braku konfliktu:
  • zbytnie obawianie się o los bohaterów (autor nie pozwala swoim kukiełkom nawet trochę „pocierpieć”, bo chce, aby były one szczęśliwe),
  • tworzenie zbyt idealnych postaci (ktoś, kto umie wszystko, nie będzie miał raczej problemów ze zrobieniem... no właśnie — czegokolwiek),
  • kiepskie rozplanowanie fabuły (wymyślenie tylko najważniejszych punktów historii i nieprzemyślenie drogi, jaką musi przebyć bohater, by do nich dotrzeć, co w późniejszym etapie często prowadzi do najłatwiejszego rozwiązania problemów),
  • całkowity brak rozplanowania fabuły (przy pisaniu na żywioł łatwo zapomnieć o ciągłym rzucaniu bohaterom kłód pod nogi, szczególnie gdy ma się w głowie epickie zakończenie i chce się do niego jak najszybciej dotrzeć).

Konsekwencje braku konfliktu:
  • nuda (częste zarzuty mówiące, że w scenach nic się nie dzieje),
  • nierealistyczne wydarzenia (nie ma na świecie osoby, która nie natrafia na problemy),
  • brak napięcia, a przez to zaangażowania czytelnika w opowiadaną historię (nie dzieje się nic ciekawego, więc czytelnik nie czuje potrzeby, by czytać dalej),
  • brak emocjonalnej więzi pomiędzy czytelnikiem a postaciami (trudno jest utożsamiać się z kimś, kto nie ma problemów i wszystko mu wychodzi),
  • bohaterowie niczego się nie uczą ani nie przechodzą przemiany wewnętrznej, co prowadzi do jednowymiarowości ich kreacji (postać, która na ostatniej stronie jest dokładnie taka sama jak na pierwszej, rzadko określana jest mianem udanej),
  • brak poczucia satysfakcji po skończeniu lektury przez czytelnika (bohaterowie pokonali smoka, zgarnęli skarb i uratowali księżniczkę — co z tego?),
  • więcej nudy (wynikającej ze wszystkich powyższych punktów).

Jak sprawdzić, czy w opowieści brakuje konfliktu?
Wystarczy przeprowadzić krótki test — zastanowić się, jak duży procent tego, czym zajmują się bohaterowie, kończy się sukcesem. Jeśli waszym postaciom udaje się wszystko albo prawie wszystko, prawdopodobnie macie do czynienia z brakiem konfliktu w waszej historii.
To samo tyczy się wszystkich innych sfer życia bohaterów — jeśli nad ich głowami zawsze świeci słońce, codziennie łapią ostatnią bułkę w piekarni, a nauczycielka nigdy nie zwraca im uwagi za rozmawianie na lekcji, wiedzcie, że coś się dzieje.
Do tego dochodzi określenie, jak bardzo pokrętna jest droga bohaterów do celu — jeśli przejście z punktu A do punktu B opiera się tylko na tych dwóch przystankach, warto zastanowić się nad rozbudowaniem nieco scenerii i dodaniem kilku, niekoniecznie miłych, niespodzianek.  

To już wszystko, co mamy dla was w tej notce. Jak zwykle, nie bójcie się wyrażać waszych opinii o poradniku w komentarzach. Jeśli coś jest niejasne, chcielibyście dalszego rozwinięcia tematu lub lub macie inne pytania, również zapraszamy.